Prawda w rękach religi staje się kłamstwem.
Dlaczego trzeba postawić taką tezę? Ponieważ, gdyby prawda była podstawą religii, ta nie mogłaby odwolywać się do wyobraźni, lecz bazować na tym co realne. Realia naszego życia pokazują człowiekowi to, że tylko on ze swoimi predyspozycjami i możliwościami może się rozijać. Jeżeli w ten rozwój wplecione bedą nierealne treści, to one będą hamować ów rozwój. Dlatego od zarania dziejów człowieka, jego rozwój oparty był na poznawaniu, a te skierowane było i jest w stronę praw natury, których wspólnym mianownikiem jest symbioza. Ta symbioza wskazywała właściwy kierunek rozwoju. I tak, każdy człowiek chce żyć, więc nie powinno się zabijać, a w razie zagrożenia tego życia, bronić go. Każdy człowiek musi jeść, więc nikt nie powinien być głodny, a to oznacza, że nie powinno się kraść pożywienia. Człowiek musi przedłużać gatunek, więc jego popęd seksualny nie powinien być hamowany przez wymyślone tezy o "świętości prokreacji", bo prokreacja jest wpisana w popęd seksualny. Każdy człowiek...