Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2026

Czystość sumienia.

Sumienie – w niektórych religiach i nurtach etycznych wewnętrzne odczucie pozwalające rozróżniać dobro i zło, a także oceniać postępowanie własne i innych ludzi. Jest to zdolność pozwalająca człowiekowi ujmować swoje czyny pod kątem moralnym i odpowiednio je oceniać. Czynnikiem decydującym w przestrzeganiu tych norm jest poczucie winy, które występuje w momencie uświadomienia sobie rozbieżności między własnym postępowaniem a przyjętymi normami. Sumienie kieruje się moralnymi kryteriami oceny, zależnymi od otoczenia społecznego i wychowania człowieka. Z powyższej definicji wynika, że wewnętrzne odczucie pozwalające rozróżniać dobro i zło, ale w odniesieniu do moralności. Moralność (z łac. mōrālis "moralny, etyczny") – zespół zasad, norm i ocen regulujących zachowanie jednostek oraz ich wzajemnie relacje, który może być rozumiany dwojako: opisowo – jako opis faktycznego systemu postępowania przyjętego przez jednostki lub grupy, odróżniający się od innych norm (np. prawnych czy ...

Wiara, czy wiedza daje więcej korzyści?

Wiara (gr. πίστις, pístis, łac. fides, hebr. ‏אֱמוּנָה‎) – w chrześcijańskiej refleksji jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy. Czyż powyższa definicja nie jest sprzeczna sama w sobie? Pojęcie "refleksja" idzie w niej w parze z "poręką dóbr, których się spodziewamy". Refleksja według SJP, to: 1. «głębsze zastanowienie się nad czymś, wywołane silnym przeżyciem» 2. «myśl lub wypowiedź, będąca wynikiem takiego zastanowienia się» 3. filoz. «zwrócenie się podmiotu myślącego ku własnej aktywności» 4. filoz. «czynnik aktu świadomości stanowiący o tym, że spełniając go, uprzytamniamy sobie jego zachodzenie» Wszystkie cztery definicje opisują refleksję jako zachowanie tu i teraz, wywołane tym, co tu i teraz. Jak więc możemy odwoływać się do użytego w definicji wiary pojęcia "spodziewamy się"? Z powyższego wynika, że wiara nie jest żadną poręką dóbr, więc nie mamy z niej żadnych korzyści. Jednak religie przem...

Manipulacja a wolność wyboru.

Manipulacja (łac. manipulatio – manewr, fortel, podstęp; manus – ręka, manipulus – dłoń) – forma wywierania wpływu na osobę lub grupę w taki sposób, by nieświadomie i z własnej woli realizowała cele manipulatora. Inspirowana interakcja społeczna mająca na celu skłonienie osoby lub grupy ludzi do działania sprzecznego z ich dobrze pojętym interesem. Zazwyczaj osoba lub grupa ludzi poddana manipulacji nie jest świadoma środków, przy użyciu których wywierany jest na nią wpływ. Autor manipulacji dąży zwykle do osiągnięcia korzyści osobistych, ekonomicznych lub politycznych kosztem poddawanych niej osób. Co zatem jest wolnym wyborem? Ateizm czy religia? Ateizm jest świadoma analizą rzeczywistości w oparciu o logikę, która ukryta jest w prawach natury i osobistym doświadczaniu zmysłowym tej natury. Religia opiera się na wierze w to, co ktoś kiedyś napisał, a inny teraz interpretuje, czyli poddaje "obróbce" tekst, który nie może być zmienny, ale musi pasować do obecnych realiów. Jed...

Jaką wiedzę zgłębiają religie?

Biblia przepełniona jest treścią, w której źródłem wszelkiej wiedzy jest Bóg. Tę wiedzę spisali autorzy Biblii, czyniąc się "natchnionymi". Problem pojawił się wtedy, gdy jednak treść Biblii nie odpowiadała na wszystkie pytania, które wynikały z rozwoju człowieka, który zmieniał otoczenie wokół siebie i tym samym wyznaczał nowe wyzwania. Dlatego tak skonstruowano kanon Biblii, aby można było czerpać z osiągnięć cywilizacyjnych, ale pod ścislym nadzorem kapłanów, którzy musieli dbać o niewzruszalność "boskiego objawienia". I tak chrześcijaństwo skorzystało że Starożytnej ontologii, wokół której tworzono "dowody" na potwierdzenie doktryny. Aby wzmocnić doktrynę wprowadzono dogmaty i w ten sposób utrzymywać wszystkich wiernych w jednej linii myślowej. Obecnie chrześcijaństwo także korzysta z wyników badań naukowych, ale przez wieki nauczyło się tego, jak adoptować wiedzę bez uszczerbku dla doktryny. Zauważmy, że przede wszystkim chrześcijaństwo żywo interesuj...

Czy ateista jest sceptykiem?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba rozwiązać pewien problem, który tkwi w dwojakim rozumieniu pojęcia "sceptycyzm". Otóż: Sceptycyzm naukowy to praktyczna postawa przyjmowana przez większość społeczności naukowej, która polega na uznawaniu tylko tych teorii i wyników badań, które spełniają elementarne zasady metody naukowej, a w takich samych warunkach dają ten sam wynik. Metoda naukowa – sposoby intersubiektywnego poznawania i komunikowania wiedzy, oparte na prawach logiki i prawdopodobieństwa, posługujące się dedukcją i systematyczną indukcją w procesie formułowania, uzasadniania, testowania i korygowania teorii i hipotez. Natomiast: Sceptycyzm filozoficzny to pogląd filozoficzny, podważający pełną wiarygodność ludzkiego poznania.  Czy nie widać w powyższym sprzeczności? Jeżeli podważymy pełną wiarygodność ludzkiego poznania, to uniemożliwiamy stosowanie metody naukowej. Gdzie leży błąd? Sceptycyzm filozoficzny dotyczy jednostki, natomiast sceptycyzm naukowy jest punkte...

Dlaczego?

Od pytania "dlaczego?" rozpoczął się proces budowania ludzkiej wyobraźni. Ta wyobraźnia towarzyszyła człowiekowi w codziennej egzystencji i pozwalała się rozwijać, aby móc przetrwać.  Każde nowe narzędzie, to koniunkcja wyobraźni i doświadczenia, które było skutkiem obserwacji wszystkiego wokół, prostej analizie i podjęcia działania. To, co było zaobserwowane trzeba było przeniśeść na inny materiał, np. kamień i tu trzeba było uruchomić wyobraźnię, aby w miarę dokładnie odwzorować przedmiot. Pierwowzorem włóczni mogło być poroże jelenia, które trzymało na dystans drapieżnika i jego zaostrzone końce raniły napastnika. Prosty zaostrzony kij w wielu przypadkach się nie sprawdzał, więc trzeba było użyć twardszego i mocniejszego materiału. Kiedy pytanie "dlaczego?" uruchomiło nierealną wyobraźnię? Otóż wtedy, gdy człowiek mimo osiągnięć w dziedzinie codziennego przetrwania napotkał przeszkody, którym nie mógł podołać. To były zjawiska atmosferyczne, na które człowiek nie...

Świeckość państwa.

Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania. Art.  10. [Świeckość państwa] 1.  Rzeczpospolita Polska jest państwem świeckim, neutralnym w sprawach religii i przekonań. 2.  Państwo i państwowe jednostki organizacyjne nie dotują i nie subwencjonują kościołów i innych związków wyznaniowych. Wyjątki od tej zasady regulują ustawy lub przepisy wydane na ich podstawie. Art. 25 Konstytucji RP 1. Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione. 2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym. 3. Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego. Art. 53 Konstytucji RP [Wolność sumienia i wyznania] 1. Każdemu zap...