Religia się sypie. Coraz większy spór o tradycję i Pismo św.
Jestem przekonany, że religie upadną przez działania ich wyznawców. Dobitnym dowodem na to jest chrześcijaństwo, w którym od czasu Lutra powstał i rozszerza się spór, którego fundamentem jest dowolność interpretacji Biblii. Przez ok. 1 000 lat kościół rzymski trzymał w ryzach swoją doktrynę, ale wiemy że miał w rękach narzędzia terroru i okrucieństwa. Reformacja jest skutkiem analizy treści Biblii, które doprowadziły do wniosku, że tradycja nie pochodzi z "objawienia". To stało się początkiem dowolności w podejściu do tradycji, i tak zaczeły powstawać schizmy w nurcie protestanckim. Reformacja jednak z czasem doprowadziła do coraz większych podziałów, gdyż dowolność w podejściu do tradycji doprowadziła do dowolności interpretacji Biblii. I tak, to co kościół rzymski utrzymywał w ryzach przez 1 000 lat, doprowadziło do takiego rozpasania, że ludzie bezmyślnie zaczęli rzucać się w odmęty "chaosu objawienia". Na tym fundamencie powstał antyklerykalizm, który zapoczątk...