"Bitwa bogów"

Ze względu na wybujałą wyobraźnię, człowiek wykreował mnóstwo bogów, którzy "krążą" w przestrzeni jako niematerialne byty, mające wpływ na materię.
Ja odkryłem swojego "boga", którego przedstawiam jako
KONIUNKCJĘ "Czterech Zasad":
Zasady Paradoksu,
Zasady Zmienności,
Zasady Różnorodności i
Zasady Skrajności.
Wszystkie te zasady istnieją dzięki materii i dzięki niej możemy je zgłębiać pchając postęp do przodu.
Wszyscy religijni bogowie nie mieszczą się w tej KONIUNKCJI, ponieważ człowiek nie nadał swoim bogom atrybutów paradoksu, zmienności, różnorodności i skrajności.
Tak więc bitwę "bogów" wygrywam dzięki temu, że kult mojego "boga" przejawia się
doskonaleniem intelektu, by nieustannie szukać we wszystkim KONIUNKCJI i w ten sposób dążyć do MĄDROŚCI.

Ci wszyscy, którzy uprawiają kult bogów religijnych stoją w miejscu, gdyż ich egzystencja przygniata ich rozwój, bo ten nie polega na duchowości (przeżywanie aspektów transcendentnej religii), lecz na intelekcie, który pozwala rozwiązywać problemy egzystencjalne, co sprawia, że człowiek jest szczęśliwy.

Komentarze

Czym w istocie jest religia?

Czym w istocie jest religia?

"Neutralność światopoglądowa" w oczach ateisty jest absurdem.

Ateistyczna rodzina kieruje się ku szczęściu.