Rozum a świadomość.

Rozum – zdolność do operowania pojęciami abstrakcyjnymi lub zdolność analitycznego myślenia i wyciągania wniosków z przetworzonych danych. Używanie zdobytych doświadczeń do radzenia sobie w sytuacjach życiowych.
Rozum poruszany jest przez wolę, która dostarcza danych, na których podstawie człowiek może podjąć decyzję. Rozum, który ukierunkowuje wolę znajduje się zarazem pod jej wpływem. Zarówno rozum jak i wola mają charakter uniwersalny, zawierający się nawzajem. Rozum nie rozumie, jeśli wola nie poruszy go do działania, np. ktoś zaczyna pasjonować się książką, kiedy ją przeczyta, a przeczyta ją, jeśli zainteresuje go jej treść.

Świadomość – podstawowy i fundamentalny stan psychiczny, w którym jednostka zdaje sobie sprawę ze zjawisk wewnętrznych, takich jak własne procesy myślowe oraz zjawisk zachodzących w środowisku zewnętrznym i jest w stanie reagować na nie (somatycznie lub autonomicznie).
Współczesne definicje słownikowe słowa świadomość ewoluowały na przestrzeni kilku stuleci i odzwierciedlają szereg pozornie powiązanych znaczeń. Przez świadomość można więc rozumieć:

-percepcję wewnętrznego faktu psychologicznego lub duchowego; intuicyjnie postrzeganą wiedzę o czymś w swoim wnętrzu

-stan lub aktywność charakteryzującą się doznaniami, emocjami, wolą lub myślą; umysł w najszerszym możliwym znaczeniu; coś w naturze, co odróżnia się od tego, co fizyczne

-całość wrażeń, percepcji, idei, postaw i uczuć, których jednostka lub grupa jest świadoma w dowolnym momencie lub w określonym przedziale czasowym (np. świadomość narodowa, klasowa)

-jawę, czyli przeciwieństwo stanu snu, senności i śpiączki, inaczej przytomność (mierzalną w skali Glasgow)

-część życia psychicznego lub treści psychicznej w psychoanalizie, która jest bezpośrednio dostępna dla ego (przeciwieństwo podświadomości).

Po przeczytaniu powyższego dochodzę do wniosku, że niepotrzebnie stworzono dwa pojęcia, tj. rozum i świadomość, bo gdy dokładnie przyjrzymy się tym definicjom, to jedno przenika drugie, tylko świadomość nazwano stanem psychicznym.

Dlaczego tak uczyniono?
Otóż po to, by wprowadzić różne definicje świadomości i tym samym zamieszać ludziom w głowach.

Definicja rozumu może być utożsamiana jedynie ze zdefiniowaną świadomością jako "jawa", bo tylko w pełni przytomny jest zdolny do analitycznego myślenia i używania zdobytych doświadczeń.

Pozostałe definicje świadomości pozwalają na przenikanie tzw. "sfery duchowej", z której korzystają religie. One również wykorzystują fakt zdolności rozumu do myślenia abstrakcyjnego i dzięki temu można było wykreować abstrakt pod postacią "Boga".

Abstrakcja (abstrahowanie, z łac. abstractio „oderwanie”) – proces tworzenia pojęć, w którym wychodząc od rzeczy jednostkowych (najczęściej konkretnych) dochodzi się do pojęcia bardziej ogólnego poprzez konstatowanie tego, co dla tych rzeczy wspólne (zazwyczaj właściwości).

Drogą tego procesu dochodzi się do pojęć najuboższych w treść, ale o najszerszym zakresie, takich jak rzecz, przedmiot, substancja czy byt. Pojęcie powstałe w wyniku procesu abstrakcji nazywamy abstraktem.

Powyższa definicja powinna dawać do myślenia, że ludzie tworzą pojęcia najuboższe w treść, ale mających najszersze znaczenie.

Dla mnie jest to pułapka, w którą wpadnie każdy, kto nie nazywa rzeczy takimi, jakie one są w rzeczywistości.

Większość ludzi wpadło w tę pułapkę, i dzięki temu religie panoszą się, wyrządzając wiele krzywd tym ludziom.

Rzeczywistość to konkrety, a abstrakty to droga do schizofrenii intelektualnej.

Komentarze

Czym w istocie jest religia?

Czym w istocie jest religia?

Wszystko jest projektem samym w sobie.

Ateiści lepiej "mierzą" czas.