Czystość sumienia.

Sumienie – w niektórych religiach i nurtach etycznych wewnętrzne odczucie pozwalające rozróżniać dobro i zło, a także oceniać postępowanie własne i innych ludzi. Jest to zdolność pozwalająca człowiekowi ujmować swoje czyny pod kątem moralnym i odpowiednio je oceniać. Czynnikiem decydującym w przestrzeganiu tych norm jest poczucie winy, które występuje w momencie uświadomienia sobie rozbieżności między własnym postępowaniem a przyjętymi normami. Sumienie kieruje się moralnymi kryteriami oceny, zależnymi od otoczenia społecznego i wychowania człowieka.

Z powyższej definicji wynika, że wewnętrzne odczucie pozwalające rozróżniać dobro i zło, ale w odniesieniu do moralności.

Moralność (z łac. mōrālis "moralny, etyczny") – zespół zasad, norm i ocen regulujących zachowanie jednostek oraz ich wzajemnie relacje, który może być rozumiany dwojako:

opisowo – jako opis faktycznego systemu postępowania przyjętego przez jednostki lub grupy, odróżniający się od innych norm (np. prawnych czy obyczajowych);

normatywnie – jako idealny, ogólny zbiór zasad, który przy spełnieniu określonych warunków byłby uznany przez racjonalne podmioty życia społecznego jako właściwy przewodnik działania.

To co powyżej stawia w kontrze moralność rozumianą jako "opisową" z moralnością rozumianą jako "normatywną", gdyż idealny, ogólny zbiór zasad staje na przeciw faktycznemu systemowi postępowania.

Powstaje więc pytanie: w jakiej "moralności" mamy rozróżniać dobro od zła?

Definicja moralności w rozumieniu normatywnym stawia na równi pojęcie "idealny" z pojęciem "ogólny", a to jest niezgodne z zasadą różnorodności.
Nie można wszystkich ludzi wrzucić do jednego worka i powiedzieć im, co jest dla nich dobre, a co złe.

Jak więc zachować "czyste sumienie"?

Jeżeli ja wiem, co jest dla mnie dobre i złe, to mam świadomość, że dla innych, to co dla mnie jest dobre, takowym być nie musi, więc nie narzucam nikomu tego mojego dobra.
Jeżeli zaś wiem, co dla mnie jest złe, to tego zła nie wyrządzam innym, choćby nawet oni tego chcieli, bo uważają, że jest to dla nich dobre.

Dla ateisty powinno to być zrozumiałe, gdyż nie ,a za plecami "idealnych, ogólnych" zasad narzuconych przez religię.
Wierzący mają problem, gdyż sami mogą mieć odczucie, że nakaz lub zakaz religijny nie jest dla nich dobry, a że natura i tak ciągnie w kierunku swojego dobra, to łamią te nakazy i zakazy dalej będąc pozornie posłusznymi religii.

Wniosek jest jeden - religie są źródłem nieczystości sumienia, bo przez całe życie można przejść omijając nakazy i zakazy religijne, a i tak na łożu śmierci, dużo osób powie, że umiera "pobożny człowiek", który dostąpi "królestwa bożego".

Kto ma nieczyste sumienie?

OBŁUDNIK.


Komentarze

Czym w istocie jest religia?

Czym w istocie jest religia?

Wszystko jest projektem samym w sobie.

Ateiści lepiej "mierzą" czas.