Dlaczego?

Od pytania "dlaczego?" rozpoczął się proces budowania ludzkiej wyobraźni.
Ta wyobraźnia towarzyszyła człowiekowi w codziennej egzystencji i pozwalała się rozwijać, aby móc przetrwać. 
Każde nowe narzędzie, to koniunkcja wyobraźni i doświadczenia, które było skutkiem obserwacji wszystkiego wokół, prostej analizie i podjęcia działania. To, co było zaobserwowane trzeba było przeniśeść na inny materiał, np. kamień i tu trzeba było uruchomić wyobraźnię, aby w miarę dokładnie odwzorować przedmiot.
Pierwowzorem włóczni mogło być poroże jelenia, które trzymało na dystans drapieżnika i jego zaostrzone końce raniły napastnika. Prosty zaostrzony kij w wielu przypadkach się nie sprawdzał, więc trzeba było użyć twardszego i mocniejszego materiału.

Kiedy pytanie "dlaczego?" uruchomiło nierealną wyobraźnię? Otóż wtedy, gdy człowiek mimo osiągnięć w dziedzinie codziennego przetrwania napotkał przeszkody, którym nie mógł podołać.
To były zjawiska atmosferyczne, na które człowiek nie miał wpływu.
Zaczął więc szukać odpowiedzi na pytanie, co jest ich przyczyną?
Myślę, że w początkowej fazie, człowiek zorientował się, że silny wiatr, który napędzał na niebie bardzo ciemne chmury, będzie skutkował burzą z piorunami i wystąpi przy tym obfity deszcz.

Co jednak naprowadziło ludzką wyobraźnię do stworzenia pojęcia bogów? Otóż to, że wszystkie cztery żywioły w swej potężnej sile wywoływały lęk.
Wymyślono więc "lek" na ten lęk, który w najprostszy sposób miał formułę "lęku przed Bogiem", bo tego było można "przebłagać" ofiarami.

W tym wszystkim wykorzystano również obserwacje, dzięki którym kapłani zauważyli cykliczność zjawisk i ich skutki, np. pora deszczowa, czy pora sucha, okres wylewu rzeki i cofania się wody do koryta.
Każdy taki cykl mimo iż był naturalny było można wykorzystać do składania ofiar Bogu, aby ten w swej "łaskawości" obdarzył "swoich wiernych" takimi, a nie innymi zjawiskami.

Oczywiście, żeby to wszystko mogło funkcjonować, trzeba było stworzyć prawo, które regulowało by relacje społeczne.
A żeby prawo było niepodważalne włączono do niego "autorytet Boga" jako twórcy tego prawa i od tej pory religia rozpoczęła ekspansję manipulacji, co sprawiło, że zawsze jest odpowiedź na pytanie "dlaczego?".
Tylko zmanipulowany człowiek nie zwraca zbytnio uwagi na naturalne skutki takiej odpowiedzi. Jeżeli jednak zauważy, że coś jest nie tak, to albo dalej szuka odpowiedzi na pytanie "dlaczego?",  albo wybiera lenistwo intelektualne i przyjmuje format hipokryzji i obłudy.

Ateista ciągle będzie stawiał sobie pytanie "dlaczego?" i ciągle szukał odpowiedzi.
Wierzący na każde pytanie "dlaczego?" ma gotowy schemat dogmatyczny i będzie przeszkadzał tym wszystkim, którzy chcą dociekać.

Szkodliwą skrajnością, jaką ludzie sobie zafundowali jest postawienie na przeciw siebie pytania "dlaczego?" oraz pojęcia "dogmat".

Komentarze

Czym w istocie jest religia?

Czym w istocie jest religia?

Wszystko jest projektem samym w sobie.

Ateiści lepiej "mierzą" czas.