Posty

Rozum a świadomość.

Rozum – zdolność do operowania pojęciami abstrakcyjnymi lub zdolność analitycznego myślenia i wyciągania wniosków z przetworzonych danych. Używanie zdobytych doświadczeń do radzenia sobie w sytuacjach życiowych. Rozum poruszany jest przez wolę, która dostarcza danych, na których podstawie człowiek może podjąć decyzję. Rozum, który ukierunkowuje wolę znajduje się zarazem pod jej wpływem. Zarówno rozum jak i wola mają charakter uniwersalny, zawierający się nawzajem. Rozum nie rozumie, jeśli wola nie poruszy go do działania, np. ktoś zaczyna pasjonować się książką, kiedy ją przeczyta, a przeczyta ją, jeśli zainteresuje go jej treść. Świadomość – podstawowy i fundamentalny stan psychiczny, w którym jednostka zdaje sobie sprawę ze zjawisk wewnętrznych, takich jak własne procesy myślowe oraz zjawisk zachodzących w środowisku zewnętrznym i jest w stanie reagować na nie (somatycznie lub autonomicznie). Współczesne definicje słownikowe słowa świadomość ewoluowały na przestrzeni kilku stuleci i ...

Natura naznaczona jest dobrem.

Dlaczego więc człowiek wiele aspektów natury nazywa złem? Ponieważ za mało ma wiedzy na jest temat i nie potrafi stworzyć z nią symbiozy. Ktoś powie - ale my już bardzo dużo wiemy o naturze, więc symbioza powinna być na wyciągnięcie ręki. Niestety, ta wiedza jest zmieszana z wiarą w "ponadnaturalne siły" i człowiek chcąc wiedzieć więcej mimo ograniczeń, wmawia sobie, że jest wstanie przeciwstawić się wszelkim przeciwnościom, bo "Bóg jest siłą", której nikt i nic nie pokona. Czyż nie jest absurdem dziękować owemu "Bogu" za te wszystkie przeciwności i jednocześnie twierdzić, że one nas wzmacniają? Człowiek postrzegając naturę przez pryzmat "sił nadprzyrodzonych " traci racjonalne spojrzenie na jej aspekty, które w ogólnym rozrachunku dla człowieka przybierają negatywne skutki. Czy powodzie, trąby powietrzne, pożary lasów są złe w rozumieniu praw natury? Otóż nie są, gdyż stanowią stałe elementy zjawisk wystepujących w przyrodzie. To człowiek, który...

Czym jest dobro?

Dobro – jedno z podstawowych (pierwotnych) pojęć etycznych, utożsamiane z pojęciem bytu. W moralności dobro określa poprawność (zgodność z normami moralnymi) czynów i zachowań człowieka. Dlaczego ludzie przyjęli taką definicję dobra? Otóż, ze zbyt małej wiedzy o człowieku i otaczającym go świecie. Wykorzystały to religie i rozpowszechniły tę definicję po całym świecie. Żeby zrozumieć, czym jest dobro, trzeba zatrzymać się nad pojęciem zła. A czym jest zło?  Jest brakiem dobra. Dlaczego brakuje dobra? Ponieważ człowiek powiązał pojęcie dobra z pojęciem "Absolutu", czyli Boga. Jeżeli nikt do tej pory nie udowodnił istnienia Boga, to ten jako "dobro" nie istnieje, czyli jest to ten brak dobra. Stąd zawsze będę twierdził, że religie to ZŁO, a DOBREM jest wszystko, co przesiane jest przez sito racjonalności i pozbawione plew mitologicznych.

Czystość sumienia.

Sumienie – w niektórych religiach i nurtach etycznych wewnętrzne odczucie pozwalające rozróżniać dobro i zło, a także oceniać postępowanie własne i innych ludzi. Jest to zdolność pozwalająca człowiekowi ujmować swoje czyny pod kątem moralnym i odpowiednio je oceniać. Czynnikiem decydującym w przestrzeganiu tych norm jest poczucie winy, które występuje w momencie uświadomienia sobie rozbieżności między własnym postępowaniem a przyjętymi normami. Sumienie kieruje się moralnymi kryteriami oceny, zależnymi od otoczenia społecznego i wychowania człowieka. Z powyższej definicji wynika, że wewnętrzne odczucie pozwalające rozróżniać dobro i zło, ale w odniesieniu do moralności. Moralność (z łac. mōrālis "moralny, etyczny") – zespół zasad, norm i ocen regulujących zachowanie jednostek oraz ich wzajemnie relacje, który może być rozumiany dwojako: opisowo – jako opis faktycznego systemu postępowania przyjętego przez jednostki lub grupy, odróżniający się od innych norm (np. prawnych czy ...

Wiara, czy wiedza daje więcej korzyści?

Wiara (gr. πίστις, pístis, łac. fides, hebr. ‏אֱמוּנָה‎) – w chrześcijańskiej refleksji jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy. Czyż powyższa definicja nie jest sprzeczna sama w sobie? Pojęcie "refleksja" idzie w niej w parze z "poręką dóbr, których się spodziewamy". Refleksja według SJP, to: 1. «głębsze zastanowienie się nad czymś, wywołane silnym przeżyciem» 2. «myśl lub wypowiedź, będąca wynikiem takiego zastanowienia się» 3. filoz. «zwrócenie się podmiotu myślącego ku własnej aktywności» 4. filoz. «czynnik aktu świadomości stanowiący o tym, że spełniając go, uprzytamniamy sobie jego zachodzenie» Wszystkie cztery definicje opisują refleksję jako zachowanie tu i teraz, wywołane tym, co tu i teraz. Jak więc możemy odwoływać się do użytego w definicji wiary pojęcia "spodziewamy się"? Z powyższego wynika, że wiara nie jest żadną poręką dóbr, więc nie mamy z niej żadnych korzyści. Jednak religie przem...

Manipulacja a wolność wyboru.

Manipulacja (łac. manipulatio – manewr, fortel, podstęp; manus – ręka, manipulus – dłoń) – forma wywierania wpływu na osobę lub grupę w taki sposób, by nieświadomie i z własnej woli realizowała cele manipulatora. Inspirowana interakcja społeczna mająca na celu skłonienie osoby lub grupy ludzi do działania sprzecznego z ich dobrze pojętym interesem. Zazwyczaj osoba lub grupa ludzi poddana manipulacji nie jest świadoma środków, przy użyciu których wywierany jest na nią wpływ. Autor manipulacji dąży zwykle do osiągnięcia korzyści osobistych, ekonomicznych lub politycznych kosztem poddawanych niej osób. Co zatem jest wolnym wyborem? Ateizm czy religia? Ateizm jest świadoma analizą rzeczywistości w oparciu o logikę, która ukryta jest w prawach natury i osobistym doświadczaniu zmysłowym tej natury. Religia opiera się na wierze w to, co ktoś kiedyś napisał, a inny teraz interpretuje, czyli poddaje "obróbce" tekst, który nie może być zmienny, ale musi pasować do obecnych realiów. Jed...

Jaką wiedzę zgłębiają religie?

Biblia przepełniona jest treścią, w której źródłem wszelkiej wiedzy jest Bóg. Tę wiedzę spisali autorzy Biblii, czyniąc się "natchnionymi". Problem pojawił się wtedy, gdy jednak treść Biblii nie odpowiadała na wszystkie pytania, które wynikały z rozwoju człowieka, który zmieniał otoczenie wokół siebie i tym samym wyznaczał nowe wyzwania. Dlatego tak skonstruowano kanon Biblii, aby można było czerpać z osiągnięć cywilizacyjnych, ale pod ścislym nadzorem kapłanów, którzy musieli dbać o niewzruszalność "boskiego objawienia". I tak chrześcijaństwo skorzystało że Starożytnej ontologii, wokół której tworzono "dowody" na potwierdzenie doktryny. Aby wzmocnić doktrynę wprowadzono dogmaty i w ten sposób utrzymywać wszystkich wiernych w jednej linii myślowej. Obecnie chrześcijaństwo także korzysta z wyników badań naukowych, ale przez wieki nauczyło się tego, jak adoptować wiedzę bez uszczerbku dla doktryny. Zauważmy, że przede wszystkim chrześcijaństwo żywo interesuj...