Arystoteles zastawił pułapkę na ateistów.

Tak obecnie zdecydowana większość zainteresowanych tym tematem ludzi, w tym równiz ateistów podchodzi do zasady tożsamości Arystotelesa:

"Zasada tożsamości Arystotelesa to fundamentalna zasada bytu i logiki, zgodnie z którą każdy przedmiot (byt) jest tożsamy z samym sobą, co symbolicznie zapisujemy jako \(A=A\). Stanowi ona, że istota rzeczy jest jej stałą strukturą, wykluczającą jednoczesne bycie i niebycie tym samym (bycie sobą i czymś innym), co zapewnia poznawalność świata i stabilność pojęć. 
Oto kluczowe aspekty zasady tożsamości w ujęciu arystotelesowskim: 
Ontologiczna podstawa: Każda jednostkowa rzecz jest tym, czym jest (jej istota to \(tò\ \tau i\ \^{\eta }\nu \ \epsilon \^{i}\nu \alpha \iota \) – to, czym było bycie). Byt jest niepodzielny w swojej tożsamości 
Związek z innymi zasadami: 
Jest ściśle powiązana z zasadą niesprzeczności (coś nie może być i nie być) oraz zasadą wyłączonego środka (nie ma trzeciej możliwości między bytem a niebytem).
Zmienność a tożsamość: 
Arystoteles ocalał realność zmiennych przedmiotów, odróżniając ich stałą strukturę (istotę) od cech nieistotnych, które mogą ulegać zmianie, podczas gdy byt pozostaje sam sobą.
Znaczenie logiczne: 
W logice zasada ta oznacza, że termin \(A\) jest tożsamy z terminem \(A\), co jest tautologią niezbędną dla spójności rozumowania. Zasada ta jest traktowana jako jedna z „pierwszych zasad” (aksjomatów) poznania, która nie wymaga dowodzenia."

Żeby rozszyfrować wskazaną przeze mnie pułapkę, trzeba powyższy tekst przeanalizować od końca.
I tak: Arystoteles w zasadzie zmienności określa przedmiot, jako składajacy się z istoty, czyli stałą strukturę i cech nieistotnych, które mogą ulegać zmianie, a następnie przenosi to do logiki, w której istota jest istotą i nie trzeba już tego udowadniać, bo przyjmujemy to jako aksjomat.

Następnie Arystoteles wprowadza pojęcie "bytu", który jest niepodzielny w swej tożsamości i  wprowadza zasadę niesprzeczności, że coś nie może być i nie być.

Z mojej perspektywy Arystoteles chcąc poznawać rzeczywistosć otworzył furtę wszystkim, którzy mogli uruchomić swoją bujną wyobraźnię i definiować "byty niematerialne".
Sam Arystoteles obracał się w tej przestrzeni, gdyż żył w politeizmie greckim.

Jeżeli zmienność cech uznaje się za nieistotne, to można wprowadzić pojęcie bytu niezmiennego i niepodzielnego w swej tożsamości. Taki byt można zdefiniować słowem "bóg" i ze względu na jego "istotę" uznać go za aksjomat, a że coś nie może być i nie nie być, uznać że "bóg" istnieje.

Komentarze

Czym w istocie jest religia?

Czym w istocie jest religia?

"Neutralność światopoglądowa" w oczach ateisty jest absurdem.

Ateistyczna rodzina kieruje się ku szczęściu.