Altruizm zaprzeczeniem korzyści.
Altruizm (fr. altruisme, od łacińskiego rdzenia alter – inny, drugi) – działanie na korzyść innych; dobrowolne ponoszenie pewnych kosztów przez jednostkę na rzecz innej jednostki lub grupy.
Czy rzeczywiście ktokolwiek może być altruistą, skoro każde działanie przynosi korzyść?
Czy można działać bezinteresownie?
Działając na korzyść innych, każdy ma z tego korzyść własną, nawet tzw. satysfakcja jest formą korzyści. Po za tym, każda korzyść dla innych jest kolejnym doświadczeniem, które w swoim całokształcie jest korzyścią, bo mimo iż na tę chwilę brak widocznych korzyści, to nabyte doświadczenia można, a nawet trzeba przekuć na korzyść. Niech przykładem będzie pomoc osobom starszym, czyli sprzątanie ich mieszkań, gotowanie posiłków, robienie zakupów, przekłada się na to, że we własnym mieszkaniu dbamy o czystość, na własne potrzeby ugotujemy smaczny posiłek oraz zakupy nie będą utrapieniem, tylko naturalną powinnościa wpisaną w nasze życie.
Czy koszty, jakie poniesiemy na rzecz pomocy innym nie zwrócą się po czasie?
Wracając do pomocy osobom starszym, cały czas dochodzą nas informacje, że osoba opiekująca się taką osobą w podzięce otrzymuje zapis w testamencie, który w wielu przypadkach jest wyższy niż poniesione koszty.
Odrębnym tematem jest tzw. jałmużna i jej poświęcę kolejny post, ale w tym miejscu napiszę tylko to, że jeżeli daję komuś jakieś pieniadzę lub inną rzecz materialną, którą wcześniej zakupiłem, to uwzględniłem to w swoim budżecie i oznacza to, że te pieniądze były nadwyżką a kosztem.
Ja widzimy, żyjemy tylko dla korzyści, choć straty są jedynie skutkiem popełnianych błędów, których przecież staramy się unikać.
Dlatego stawiam śmiałą tezę, że korzyści negują ideę altruizmu, a każdy kto uważa się za altruistę okłamuje samego siebie.
Komentarze
Prześlij komentarz