Pracuj by żyć, a nie żyj, żeby pracować.
Tego posta trzeba rozpocząć od bardzo niepopularnego stwierdzenia, że człowiek stworzony jest do tego by pracować.
O tym mówi nam natura, która w swoim porządku dała człowiekowi wszelkie narzędzia, aby ten zaspakajał swoje potrzeby pracując.
Oczywiście praca jest ścisle powiązana z wysiłkiem, czyli widzimy, że rozwój człowieka to wysiłek, ale czyż to nie jest logiczne? Bez wysiłku człowiek "obumiera".
Cały mój blog jest przeplatany powtarzającymi się pojęciami "predyspozycje" i "możliwości".
W kontekście pracy te pojęcia kładą ogromny nacisk na relacje społeczne. To one są źródłem rozwoju jednostki w danej społeczności.
Tak więc zdrowe relacje społeczne nie będą wykorzystywać jednostek ponad ich predyspozycje i możliwości, a ci którzy są obdarzeni ponad przeciętnymi predyspozycjami i możliwościami, wykorzystywać będa seój potencjał na rzecz wsparcia mniej obdarowanych przez naturę atutami.
W ten sposób kreuje się zdrowa relacja w społeczeństwie, w którym nikt nie musi żyć, żeby pracować, tylko pracuje, żeby żyć.
Bardzo istotną kwestią jest także wielokrotnie przewijające się w tym blogu pojęcie "umiar", który w kontekście pracy ma również wydźwięk społeczny.
Gdy jednostka pracuje nie tylko z myślą o sobie i najbliższych, a otwiera swoją przestrzeń intelektualną na dobro ogółu, to ten intelekt doprowadzi jednostkę do bardzo ważnego wniosku, który powinien stać się mottem życiowym każdego człowieka.
"Jeżeli wszystkim w okół będzie dobrze, to i mnie będzie dobrze"
Ktoś powie, że jest to utopia.
A ja zadaję wtedy pytanie - czy 500 lat temu lot w kosmos też nie był utopią?
Jeżeli ludzie byli w stanie tak się zorganizować, by polecieć w kosmos, to dlaczego mieliby nie zmobilizować się do stworzenia systemu społecznego, który da każdemu równe szanse na rozwój?
Dla mnie ateizm jest taką formą mobilizacji do wytężonej pracy intelektualnej, która pozwoli udźwignąć to zagadnienie i wnosić nadzieję w ludzkie życie.
W następnym poście odniosę się do prokreacji, która jest drugim, najważniejszym zadaniem człowieka, wynikającym z praw natury.
Komentarze
Prześlij komentarz