Wierzący nie rozumieją, czym jest ateizm.

Dlaczego śmiało można postawić taką tezę?
Ponieważ wierzący gubią się w logicznym wyjaśnianiu aspektów ich religii, czemu nie nie można się dziwić, gdyż religie pozbawione są logiki. To zagubienie przenoszą na pozostałe aspekty życia, w tym sposób pojmowania otaczającej ich rzeczywistości.
W tej rzeczywistości coraz mocniejszą pozycję ma ateizm i to sprawia wierzącym jeszcze większy problem w rozumieniu świata i człowieka w nim żyjacego.

Wierzący poprzez swój brak logiki w myśleniu uważają, że ateizm to walka z religią, czyli próba pozbawienia ich "cennego daru", jakim jest wiara w byty transcendentne.
Jednak do tej pory żadna religia nie udowodniła istnienia takich bytów, gdyż nauka nie natknęła się w swych badaniach wszystkiego co nas otacza na jakiekolwiek ich symptomy.

Wierzący nie rozumieją lub nie chcą zrozumieć, że ateizm jest drogą, na której śledzi się postępy w nauce, i dlatego biorąc uzasadniony udział w dyskusjach wskazują na to, że wierzący opierają swoje tezy na braku dowodów naukowych.

Reasumując, ateizm nie ma innego wyjścia, jak odrzucić wiarę i nie pozwolić na narzucanie sobie tej wiary.

Ateiści mogą tylko apelować do wierzących:

NIE CHCEMY WASZEJ KRZYWDY, BO DOBRO JEST TAM, GDZIE GO NIE CHCECIE SZUKAĆ !

Komentarze