Odważna hipoteza.


Zakładając, że Paweł z Tarsu (grecki Żyd, faryzeusz, bogaty z obywatelstwem rzymskim) przyjął pokryjomu nauki Jezusa i kiedy przybył do Rzymu zaczął je głosić również wśród mieszkających tam Żydów, to po jego śmierci ok. 60 roku nastąpiło dla Żydów ważne wydarzenie.
W roku 70 Rzymianie zburzyli świątynię jerozolimską.
Wtedy powstała tzw. "wielką diaspora", ponieważ Żydzi nie mogli już składać corocznych ofiar w świątyni.

Myślę, że od tego czasu żydowscy uczniowie Jezusa zaczęli tworzyć nową religię, dzięki której będą mogli w spokoju to bić interesy na terenie całego ówczesnego Imperium Rzymskiego.
Z łatwością wykorzystali swoje "święte księgi" do tego, aby uczynić z Jezusa "syna człowieczego" posłanego przez Boga (proroctwo Daniela).

Współcześni ortodoksyjni Żydzi nadal czekają na "mesjasza", ale Żydzi z I wieku zmienili formułę "mesjańską" dołączając "zmartwychwstanie", które było powszechnym wierzeniem w Egipcie (Ozyrys zmartwychwstał).
Ta formuła pozwoliła ówczesnym Żydom - "chrześcijanom" na "odwleczenie" w czasie "powtórnego przyjścia Jezusa", co pozwalalo robić na tym biznes.
To ci Żydzi zaczęli "odpowiednio" spisywać "dzieje Jezusa" i jego nauki. Wszystko musiało się mieścić w ramach "zysku".

Problemem dla rzymskich Żydów - chrześcijan były gminy chrześcijańskie poza Rzymem, ale robiono wszystko, aby "biskup Rzymu" zdobył prymat nad tworzonym wtedy "kościołem".

Dlatego nasuwa mi się wniosek, że od czasów Jezusa, to Żydzi "ręcznie" sterują monoteizmem i w swoich analizach zadaję sobie też pytanie, czy przy "objawieniach" Mahometa również nie maczali swoich rąk.

Komentarze

Czym w istocie jest religia?

Czym w istocie jest religia?

"Neutralność światopoglądowa" w oczach ateisty jest absurdem.

Ateistyczna rodzina kieruje się ku szczęściu.