Czy można obrazić światopogląd ateisty?
Odpowiedź jest prosta - NIE!
Jeżeli ateista zakłada zmienność wszystkiego, to jest świadomy, że jego poglądy na człowieka i otaczającą go rzeczywistość też ulegają zmianom.
Tylko, że ta zmienność ma prowadzić do poszukiwania prawdy w przestrzeni materialnych aspektów naszej rzeczywistości. Tu dochodzimy do kolejnego założenia, że istnieje tylko materia.
Ateista nie zaśmieca swojego procesu analizy jakimiś wytworami ludzkiej wyobraźni, tylko biorąc na tapet wszystko to, co jest doświadczalne zmysłowo poddaje to ocenie.
Jednak, jak widzimy, ateista ma świadomość istnienia konstrukcji myślowej nazwanej wyobraźnią, która jest ważnym elementem rozwoju intelektualnego, ale racjonalizm wyobraźni polega na łączeniu ze sobą realnych bytów, których skutek będzie też realny.
Ateista nie wykreuje Pegaza lub krasnoludka, więc ma prawo do negatywnej oceny takich bytów oraz do głośnego o tym mówienia.
Czy ta krytyka może kogokolwiek obrażać?
Tylko osoby "oderwane" od rzeczywistości, i które chcą narzucać to "oderwanie" innym.
Ktoś narzuca mi "nierealny świat", ja mówię, że jest to złe, a i tak to ja mogę pójść do więzienia, bo prawo "chroni" nierealny świat.
Coś tu chyba stanęło na głowie.
Komentarze
Prześlij komentarz