Dla ateisty rzymski katolicyzm jest religią krzywoprzysięstwa i zdrady.

Rzymski katolicyzm to religia krzywoprzysięstwa i zdrady.
Chrzest - rodzice przysięgają, że bedą wychowywać dziecko w "duchu religii". Dziecko w wieku nastoletnim nie chce chodzić na lekcje religii i do kościoła.

Rodzice nie dotrzymują złożonej "przed Bogiem przysięgi".

Bierzmowanie - młody człowiek przysięga żyć "w świetle ducha św.", po czym wbrew temu "duchowi" uprawia seks przedmałżeński.

Młody człowiek "zdradza ducha św.".

Przysięga małżeńska - "i nie opuszczę cię aż do śmierci", poczym jest rozwód.

Zdrada przysięgi złożonej przed Bogiem.

Spowiedź - mocne postanowienie poprawy, a za tydzień znów spowiedź z tego samego "grzechu".

"Grzesznik" oszukuje swojego Boga i na dodatek nie wierzy w "łaskę Boga", która chroniłaby go przed tym grzechem.

Jedynie kapłani ślubują tylko posłuszeństwo swojemu biskupowi i celibat. Obydwie rzeczy są wykorzystywane do tego, by ukrywać wszelkie swoje niegodziwości przed wiernymi.

I ci kapłani i biskupi obiecują wiernym "życie wieczne", sami stąpając po bruku "piekła", którymi wszystkich straszą.

Jakże wspaniały był dzień, w którym moje oczy ujrzały tę obłudę, a rozum pokierował na ścieżkę ateizmu.

Komentarze

Czym w istocie jest religia?

Czym w istocie jest religia?

"Neutralność światopoglądowa" w oczach ateisty jest absurdem.

Ateistyczna rodzina kieruje się ku szczęściu.