Religie odwracają pojęcia, aby człowiek wpadł w czeluść życiowych tragedii.
W poprzednich postach pisałem, jak religie wpływają na definicje pojęć. Można to nazwać "naturalnym" procesem, który ma pomóc osiagnąć postawiony sobie cel. Celem religii jest manipulacja dla korzyści materialnych, a do tego potrzebna jest "odpowiednia" interpretacja pojęć, które są powszechnie używane.
Ten post jest zapowiedzią ponownej analizy pojęć, ale przez pryzmat ateizmu. Od następnego postu bedę analizował ateizm pod kątem prawidłowego rozumienia pojęć, których zadaniem jest opisywanie otaczającej nas rzeczywistości. Religie odstawię już na bok, będę do nich wracał jedynie na potrzeby czytelników, aby odnieść się do konkretnych ich aspektów.
Od jutra przestrzenią w której będę się poruszał, będzie ateizm jako forma światopoglądu opartego na własnych doświadczeniach, których skutkiem powinno być dobro ogółu.
Oczywistym jest, że ateizm jest przeciwstawieniem się teizmowi i deizmowi, ale jako nurt myślowy nie powinien w jakikolwiek sposób odwoływać się do istoty religii, czyli siania fermentu w umysłach ludzi. Ateizm jako całkowite zaprzeczenie "realiów religijnych" powinien być drogą do racjonalnych rozwiązan problemów jakie spotykają człowieka. Te problemy powinny być rozwiązywane tylko w relacjach człowiek - człowiek w symbiozie z otaczającą przyrodą.
Z racji na fakt, że ateizm wyklucza istnienie lidera, próba uporządkowania pojęć jest tylko propozycją, która ma zbliżać ludzi do osiągania wdpólnych celów. Każdy człowiek to indywidualna życiowa droga, po której trzeba poruszać się w pewnej zbiorowości, gdyż wynika to ze społecznej natury człowieka. Dlatego przyjęcie jednoznacznych definicji pojęć, pozwoli na skuteczną komunikację, a tym samym na tworzenie i czynienie dobra dla ogółu.
Pojęcia nie powinny wprowadzać zamieszania, a przede wszystkim być narzędziem do konstruktywnych wniosków, które w praktyce będą prowadzić do rozwoju. Taki rozwój będzie gwarancją wartości tych pojęć, bo gdy przy wykorzystaniu konkretnych definicji rozwiążemy problem, to oznaczać będzie, że definicje są słuszne i nie powinny być podważane. Tak uporządkowany świat pojęć nie pozwoli nam na zagubienie się w zmieniającym się świecie, w którym przewidywalność jest wartością najwyższą, gdyż wtedy mamy doczynienia z minimalną ilością błędów, a to z kolei prowadzi do szczęścia.
Jutro rozpocznę od analizy pojęcia "Bóg" i "bóg".
Komentarze
Prześlij komentarz