"Święte teksty" w religiach są intelektualną zasadzką.
Na samym początku trzeba napisać, że religijne tzw. "świete teksty" były pisane przez bardzo długi czas, gdyż był on potrzebny do zbudowania takiego przekazu, który pozwoli potencjalnym wiernym przyjąć "idee" w nich zawarte i jednocześnie stworzyć system sprawowania władzy nad ludźmi, z której będą płynąć profity.
Dodatkowo trzeba było uwzględnić wielu autorów i okresów, w których te teksty zostały napisane.
Posłużę się przykładem religii chrzescijańskiej, która to w bardzo jaskrawy sposób pokazuje, jak można manipulować tekstami.
Najstarszy tekst datuje się na 50 r. n. e., a "kanon 27 ksiąg uznano za "święty" dopiero w 1546 r. na soborze trydenckim.
O czym to świadczy? Otóż o tym, że trwały ciągłe spory, co do ostatecznej formuły "podstawy wiary", a wynikało to z tego, że ówcześni biskupi mieli różne potrzeby, które ta wiara miała zaspokoić.
I tak, ostatecznie ustalono "święty kanon", który umożliwil zdecydowanej większości biskupów zadpokajać swoje żądze, a wierni pod płaszczem "świętości kościoła" przyjęli posłuszeństwo i poddaństwo.
Zwróćmy uwagę na to, że wiekszość wiernych nie potrafiło czytać, a tym bardziej po łacinie, a w pierwszym okresie wręcz mieli zakaz czytania "świętych ksiąg".
W ten sposób chrześcijaństwo przez wieki tak głęboko utrwaliło w ludziach nieomylność kościoła, że dzisiaj po prostu im się nie chce przeanalizować tych tekstów, pod kątem logiki, którą powinni się kierować.
Przy obecnym łatwym dostępie do źródeł historycznych, wyników badań, ludzie obojętnie przechodzą obok manipulacji, której się poddają, słuchając wyrywkowych części treści tych ksiąg podczas coniedzielnych "liturgii".
Wierni własnie w ten sposób pokazują swoje słabości, które prowadzą do intelektualnej pułapki, z której później jest bardzo trudno się wydostać.
Chętnie rozwinę ten wątek, ale potrzebuję inspiracji. Dlatego zachęcam czytelników do pisania w komentarzach swoje przemyśleń, najlepiej w oparciu o jakieś cytaty z "Nowego Testamentu". Wspólnie możemy znajdować wyjście z tej pułapki.
W następnym poście odniosę się do pojęcia "sekta".
Komentarze
Prześlij komentarz